Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praga. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 marca 2020

Gmach Wychowawczy Warszawskiej Gminy Starozakonnych


Budynek ten jest szerzej znany warszawiakom jako siedziba Teatru Baj, jego pierwotna rola była jednak inna, choć też związana z dziećmi. Za sprawą ówczesnego przewodniczącego warszawskiej gminy żydowskiej, Michała Bergsona, wzniesiono w latach 1911-1914 gmach, mający pomieścić ochronkę, szkołę żydowską, a także synagogę dla dzieci i wychowawców.

W 1940 wychowanków i opiekunów przeniesiono do getta. Po wojnie synagoga została zaadaptowana na potrzeby Teatru Żydowskiego im. Estery Rachel Kamińskiej, a od 1953 r. przejął ją Teatr „Baj”. W pozostałych pomieszczeniach znajdują się mieszkania i przedszkole.

Za drzewem widać fragmenty oryginalnej tablicy informującej o przeznaczeniu budynku.

 


Plac zabaw przedszkola znajduje się na terenie zniszczonej synagogi praskiej – fundamenty zostały przykryte górką.



środa, 4 grudnia 2019

Drewniany ostaniec


Piętrowa oficyna zwrócona frontem do podwórka, szczytem zaś do ulicy, to unikatowy relikt mieszkalnej architektury drewnianej dawnej Pragi. Sto lat temu takie domy były powszechne w krajobrazie tej części miasta. Do naszych czasów przetrwały tylko dwa: przy Kawęczyńskiej 26 na Szmulkach i Środkowej 9 na Nowej Pradze.

Przy Kawęczyńskiej 26 znajdziemy dość nietypowy budynek. Znaczy – nietypowy obecnie, bo kiedy został wybudowany, ok. 1890 r., był typową drewnianą jednopiętrową czynszówką, jako że władze rosyjskie nie pozwalały wówczas na powstawanie obiektów murowanych. Drewniak należał do Edmunda Burkego.

Wprawdzie budynek obecnie raczej straszy, zwłaszcza dyktą w oknach, nadal dostrzec można przepiękne detale wykończeniowe, świadczące o mistrzostwie dawnych cieśli. Na szczęście nie grozi mu już rozbiórka, od 2015 r. jest zabytkiem. Tylko… na co czekają władze miasta? Na to, aż się sam rozpadnie?




A tutaj widać trzy typy praskich budynków - drewniak, murowana kamienica i bloki...

czwartek, 17 października 2019

Jesień w Parku Skaryszewskim

Ponownie na kartach tego bloga zawitamy na ścieżki Parku Skaryszewskiego. Piękne, jesienne kolory i szalejące wszędzie wiewiórki są zdecydowanie godne uwiecznienia... Nacieszcie oczy i Wy!

 Cicho, spokojnie, pięknie...

 Słońce wyzłacało wszystkie ścieżki...

 Orgia odbić i kolorów...

 Rytmiczna rzeźba broniąca się przed chęcią zanurzenia się w jeziorku.

 Więcej złota...

 Pewna piękna puchata panna z orzeszkiem...

 Iść, ciągle iść w stronę słońca...

 Jeziorko Kamionkowskie i widoczna za nim sylwetka fabryka Wedla.

Na złoto...

A tancerka pląsa wśród róż i liści...

piątek, 2 września 2016

Tuż obok parku Skaryszewskiego, oddzielone od niego ulicą Międzynarodową, znajduje się inne istotne warszawskie miejsce: Pole Elekcyjne na polach Kamionu. Większość Polaków kojarzy wolne elekcje z polem w pobliżu wsi Wola, jednak i praski brzeg Wisły był z tą nader interesującą formą powoływania króla związany. Tu odbyły się dwa sejmy elekcyjne: w ich wyniku królem Rzeczpospolitej obrano Henryka Walezego (1573) i Augusta III (1733). 


Obecnie jest to piękne miejsce, w sam raz na rodzinny spacer czy piknik. Jest także oznaczone jako zabytek.





piątek, 8 stycznia 2016

Port Praski

Jak mawiają – zimno, szaro, ponuro i do domu daleko, warto wybrać się zatem na wycieczkę – choćby tylko wirtualną –nad wodę w bardzo gorące dni. Dzisiaj proponuję znane i nieznane zarazem miejsce w Warszawie – Port Praski, w okolicach którego byłam przy okazji uwieczniania katastrofalnie niskiego poziomu rzeki.


Przed wojną istniały plany, by port miał pięć basenów, powstały jednak tylko trzy, istniejące po dziś dzień. Służył do przeładunku towarów, którą to funkcję przejął od niego Port Żerański. Obecnie jest to przede wszystkim port dla Komisariatu Rzecznego Policji i – niestety – niewiele więcej. Do 2012 cumowała w nim barka – dworzec wodny z końca XIX w., własność Fundacji „Ja Wisła”, która próbowała znaleźć fundusze na jej remont. Wpisano ją do rejestru zabytków, co, niestety, jej nie uratowało. Spłonęła w marcu 2012 r., najprawdopodobniej wskutek podpalenia.







Obecnie w rejonie Portu Praskiego powstaje wielkie osiedle mieszkaniowe Nowa Praga, budowane przez Elektrim, który otrzymał te tereny w rozliczeniu budowy Mostu Świętokrzyskiego. Inwestycja jest dosyć kontrowersyjna, jako że blokuje dostęp do Portu od strony lądu, zniszczono pozostałości dawnej ubojni praskiej, a do legendy przeszła prośba o zmianę historycznej nazwy ulicy Krowiej, ponieważ potencjalni klienci nie chcieli kupować mieszkań przy ulicy noszącej takie miano. Oczywiście, wizualizacje zapierają dech w piersiach – planowane są kładki nad kanałami, ożywienie samych basenów Portu, ale wszyscy znamy piękne obrazki prezentowane przez deweloperów... A tamten rejon Pragi jest taki piękny i tak prosi o remont starych domów, a nie budowę szklano-aluminiowych potworków… Taki los prawdopodobnie czeka Kamienicę Mintera, dawne Gimnazjum Praskie, do którego uczęszczał Janusz Korczak. Budynek już jest własnością spółki Port Praski, a niszczeje już od dawna…


czwartek, 20 sierpnia 2015

Fragmenty Mostu Ponińskiego?

Wisła ma już rozpaczliwie niski poziom, ujawnia wiele swoich tajemnic. Szczęśliwie, za niektóre nareszcie zabrali się archeolodzy, którzy może będą w stanie odczytać przeszłość nawet z pali wystających z dna rzeki... Takie pojawiły się m.in. u wylotu ulicy Bednarskiej, co daje podstawy do przypuszczeń, że mogą być pozostałościami Mostu Ponińskiego.


Został on wybudowany w 1775 r., a zleceniodawcą był podskarbi wielki koronny Adam Poniński, który w zamian otrzymał prawo pobierania opłat mostowych przez następne dziesięć lat. Architektem był znany warszawiakom Efraim Szreger. Niszczyła go kra lodowa, został spalony w 1794, by uniemożliwić Rosjanom dostanie się do walczącej Warszawy, ostatecznie kres jego istnieniu położyli wycofujący się z Warszawy w 1806 r. Prusacy. 





sobota, 15 sierpnia 2015

Prawym brzegiem Wisły: Fort Jasińskiego



Zamknięciem naszego spacerku brzegiem Wisły będzie wizyta w tym, co pozostało z Fortu Jasińskiego. To dosyć smutny odcinek, a to ze względu na stan zabytku. Na jego terenie powstało bowiem osiedle bloków MSW, a teren ten jest ostatnio coraz bardziej zabudowany. Oczywiście, podczas budowy zupełnie nie liczono się z zabytkowym obiektem, w efekcie pozostała z niego kaponiera, działobitnia oraz koszary. 

 Pozostałości kaponiery Fortu.

Fort Jasińskiego, nazywany w XIX w. Fortem Śliwickiego, był przedmościem Cytadeli na prawym brzegu Wisły. To tutaj więźniowie prowadzeni do twierdzy mieli ostatni przystanek przed dotarciem do molocha na lewym brzegu. Większość więźniów była przetransportowywana łodziami nocą, by mieszkańcy miasta nie widzieli, ilu ich jest. 

 Ponownie kaponiera.

Po 1918 Fort służył policji, po II wojnie światowej milicji, w szczególności oddziałom ZOMO. Obecnie straszy wręcz pomiędzy budynkami osiedla, znajduje się w wyjątkowo kiepskim stanie. Jeszcze niedawno można było do budynków swobodnie wejść, obecnie, zapewne ze względu na bezdomnych, wejścia są skutecznie poblokowane. 




 

czwartek, 14 maja 2015

Praskim brzegiem - pomiędzy mostami

Ciąg dalszy naszej wycieczki. Poprzednio skończyliśmy pod mostem Śląskim - Dąbrowskim, teraz ruszamy w dół rzeki, na północ...

Kawałek dalej znajduje się plac zabaw z absolutnie przepięknym widokiem.

Widok na Centrum.

Widok na Starówkę.

Widok na Nowe Miasto.

W pewnym momencie zaczynamy czuć się niczym na jakiejś zapomnianej mazowieckiej drodze...

Kolejna plaża, już nieoficjalna, i kolejny piękny widok.

Przy Wybrzeżu Helskim znajduje się wejście do Parku Linowego. 

Ostatnie spojrzenie na Stare i Nowe Miasto, bo oto...

... docieramy do mostu Gdańskiego.
 
 

wtorek, 28 kwietnia 2015

Praskim brzegiem - okolice mostu Śląsko-Dąbrowskiego

Tak się złożyło, że byłam ostatnio w tej okolicy, załatwiłam, co miałam załatwić i zostało mi mnóstwo czasu. Postanowiłam zatem przejść się kawałek drogi i skręciłam nad Wisłę. Spacerek był bardzo przyjemny, zapraszam Was zatem na pierwszą jego część.

Zeszłam nad Wisłę na wysokości ulicy Kłopotowskiego. Tutaj kolumnada dawnej komory wodnej, obecnie Urzędu Stanu Cywilnego.

 Tylko widok wskazuje na to, że jesteśmy w samym centrum Warszawy.

 Pod mostem. Zbudowano go po wojnie na ocalałych filarach mostu Kierbedzia.

Łatwo dojść suchą stopą dosyć daleko. Zazwyczaj betonowe ścieżki są obsadzone przez wędkarzy.

Łacha wiślana dostępna spod mostu.

 Widok na Stare Miasto.


Most Kierbedzia był świadkiem tragedii Juno i Sokoła, uczestników zamachu na Kutscherę, który zginęli podczas skoku do Wisły, uciekając przed Niemcami. Po wojnie na balustradzie nowej przeprawy pojawiła się tablica upamiętniająca to wydarzenie.