Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stare miasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stare miasto. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 grudnia 2020

Świąteczna iluminacja na Trakcie Królewskim

Chociaż ten rok jest wyjątkowo dziwny, pewne rzeczy pozostają niezmienne - chociażby świąteczna iluminacja Traktu Królewskiego. Ku mojemu zdziwieniu nie zobaczyliśmy jednak dekoracji odgrzewanych od kilku lat - są kompletnie nowe. I przepiękne!

Dobrze, akurat Nowy Świat pozostaje bez zmian od lat.

Pod pomnikiem Kopernika tramwaj konny i iluminacja Pałacu Staszica.

Tunel przy hotelu Bristol przywodzi na myśl podobną dekorację w Wilanowie.

Labirynt świetlny.

Karuzela działa i nawet w dni powszednie jest oblężona przez dzieciaki.

A tak żona arabska prezentuje się na tle panoramy Warszawy.

Warszawski kataryniarz naprzeciwko kościoła św. Anny.

Zamek i choinka. Nie do końca rozumiem decyzję, by podświetlić budynki na fioletowo - smutno jakoś i gubi się w ciemności. Ale choinka cudowna.

Balony, baloniki!

Girlanda świetlna na Zapiecku.

Szczerze mówiąc, brak ślizgawki na Rynku wyszedł mu na plus.

Można przynajmniej podejść do Syrenki.

Urocza choinka na Rynku.

U wylotu Piwnej.







czwartek, 14 maja 2020

Stare i Nowe Miasto czasu epidemii...

Od poniedziałku kolejne rozluźnianie obostrzeń, restauracje będą mogły otworzyć ogródki, więc tak naprawdę teraz mamy ostatnią szansę na obejrzenie Starówki w formie wyjątkowo niezwykłej - pustej... Połowa maja to od zawsze szczyt sezonu, jedna wycieczka odbija od drugiej, a ogródki prosperują... A jednak teraz jest zupełnie inaczej. Macie właśnie szansę na obejrzenie tych miejsc bez ludzi, bez tłoku, bez paskudzących czasami widok parasoli...

Gdzie te tłumy nie tylko turystów, ale i dziwnych handlarzy?

Normalnie w maju nie byłoby najmniejszej szansy na takie zdjęcie. 

Kanonia wprawdzie zazwyczaj jest ciut mniej zapchana ludźmi niż Świętojańska,
ale takiej pustki to jednak nie ma.

Jedno z najbardziej malowniczych miejsc na Starówce, w weekend często można tu spotkać nowożeńców i fotografów...

Tego to się naprawdę nie widuje, nawet w zimie pośrodku Rynku znajduje się ślizgawka, a wokół różne punkty gastronomiczne.

Pusta Freta.

Spojrzenie od strony fosy.

Rynek Nowego Miasta z tablicą upamiętniającą 600-lecie istnienia.

czwartek, 9 stycznia 2020

Spacerowo po wieczornej zimowej Warszawie...

Dzisiaj post obrazkowy - w ubiegły piątek wybrałam się na spacer Krakowskim Przedmieściem, przez Stare i Nowe Miasto, aż do Mostu Gdańskiego. Dzisiaj nie będzie tutaj klasycznych widoczków, ale takie... mniej oczywiste. Mam nadzieję, że równie ładne.

 Hotel Bristol prezentuje się naprawdę zacnie, a z otwartej księgi aż chciałoby się wyczytać te niesamowite historie rozgrywające się w jego murach...

 Prześliczna choinka na Mariensztacie. 

 Kościół św. Anny od strony Mariensztatu.

 Barbakan wieczorową porą...

 Ulica Mostowa zawsze jest cicha i spokojna. No, chyba że znowu kręcą na niej film...

 Kościół Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny.

Nic dodać, nic ująć :)

niedziela, 21 lutego 2016

Drugi pierścień murów miejskich

Drugi pierścień murów miejskich powstał w XV w., kiedy stało się jasnym, iż w wyniku rozwoju broni palnej i artyleryjskiej pierwszy mur nie będzie wystarczającą ochroną Warszawy. Wybudowano go w odległości około 10 metrów od poprzednika, z założenia miał być niższy, co miało umożliwić równoczesny atak z dwóch poziomów, a także atak z wysokości w wypadku zajęcia zewnętrznego pierścienia.


Przed drugą linią murów wykopano fosę o głębokości około 4 metrów, co, rzecz jasna, spowodowało konieczność wybudowania mostków przy dwóch bramach prowadzących do miasta: Krakowskiej i Nowomiejskiej. Mostek Gotycki przy Bramie Krakowskiej został zasypany na początku XVIII w., zrekonstruowany po odkryciu go w 1977 r., a ten przy Bramie Nowomiejskiej stał się w XVI w. częścią Barbakanu i został przywrócony do swojej świetności podczas prac ekipy Jana Zachwatowicza w latach 30. Fosa była prawdopodobnie sucha, choć miejscami zasilała ją woda pochodząca ze strumieni i źródeł na terenie Starej Warszawy.


Mostek Gotycki jest widocznym zamknięciem murów od strony Placu Zamkowego.

Podobnie jak pierwszy pierścień murów, tak i drugi wyposażono w baszty. W przeciwieństwie jednak do poprzedniczek, baszty muru zewnętrznego były półokrągłe, z ostrosłupowym zwieńczeniem, wyglądające dokładnie tak jak Baszta Prochowa znajdująca się obecnie przy Barbakanie, jedyna całkowicie zrekonstruowana. Obecnie możemy je zobaczyć jako zarysy zaznaczone przy zrekonstruowanym murze.


Po prawej Baszta Prochowa, pod Barbakanem wyraźnie widzimy drugi z mostków prowadzących do miasta. 


Tak między innymi zaznaczono na zrekonstruowanym murze półokrągłe baszty drugiego pierścienia.

czwartek, 14 maja 2015

Praskim brzegiem - pomiędzy mostami

Ciąg dalszy naszej wycieczki. Poprzednio skończyliśmy pod mostem Śląskim - Dąbrowskim, teraz ruszamy w dół rzeki, na północ...

Kawałek dalej znajduje się plac zabaw z absolutnie przepięknym widokiem.

Widok na Centrum.

Widok na Starówkę.

Widok na Nowe Miasto.

W pewnym momencie zaczynamy czuć się niczym na jakiejś zapomnianej mazowieckiej drodze...

Kolejna plaża, już nieoficjalna, i kolejny piękny widok.

Przy Wybrzeżu Helskim znajduje się wejście do Parku Linowego. 

Ostatnie spojrzenie na Stare i Nowe Miasto, bo oto...

... docieramy do mostu Gdańskiego.
 
 

wtorek, 28 kwietnia 2015

Praskim brzegiem - okolice mostu Śląsko-Dąbrowskiego

Tak się złożyło, że byłam ostatnio w tej okolicy, załatwiłam, co miałam załatwić i zostało mi mnóstwo czasu. Postanowiłam zatem przejść się kawałek drogi i skręciłam nad Wisłę. Spacerek był bardzo przyjemny, zapraszam Was zatem na pierwszą jego część.

Zeszłam nad Wisłę na wysokości ulicy Kłopotowskiego. Tutaj kolumnada dawnej komory wodnej, obecnie Urzędu Stanu Cywilnego.

 Tylko widok wskazuje na to, że jesteśmy w samym centrum Warszawy.

 Pod mostem. Zbudowano go po wojnie na ocalałych filarach mostu Kierbedzia.

Łatwo dojść suchą stopą dosyć daleko. Zazwyczaj betonowe ścieżki są obsadzone przez wędkarzy.

Łacha wiślana dostępna spod mostu.

 Widok na Stare Miasto.


Most Kierbedzia był świadkiem tragedii Juno i Sokoła, uczestników zamachu na Kutscherę, który zginęli podczas skoku do Wisły, uciekając przed Niemcami. Po wojnie na balustradzie nowej przeprawy pojawiła się tablica upamiętniająca to wydarzenie.