Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiślany brzeg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiślany brzeg. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 maja 2020

Szuja szczeżuja


Idziecie sobie spokojnie ścieżką i nagle natykacie się na rozbitą muszlę na ścieżce? Takie zjawisko nie dziwi na brzegu Wisły, ale w środku lasu? Choćby i przy rzece? A i owszem! Muszle te to najczęściej szczeżuje pospolite, zgodnie z nazwą bardzo powszechne w wodach wiślanych. Szczwane ptaki porywają znajdujące się na płyciźnie mięczaki i zrzucają je z wysokości na ziemię, licząc na to, że siła grawitacji pomoże im w uzyskaniu dostępu do całkiem smacznego posiłku. Zazwyczaj się nie mylą.






czwartek, 9 października 2014

Nadwiślański brzeg



Piękne październikowe popołudnia zachęcają do spacerów, więc dlaczego by nie przejść się na wiślany brzeg, po drodze przechodząc przez Park Praski?

 Popołudniowe słońce jest jeszcze ciepłe, ale czuje się już pierwsze powiewy zimna...

 Przez liście majaczy się lewy brzeg.

 Starówka od strony Wisły... W oczy rzuca się przede wszystkim dach katedry i wieża kościoła oo. jezuitów.

Tu już bardziej Nowe Miasto z wieżowcami, które usadowiły się na jego granicy.