Kiedy spacerowicz
porzuci ulicę Papirusów, prowadzącą wzdłuż polany z placem zabaw do przystani
Młociny, może podążyć bezpośrednio w stronę Wisły. Wówczas, przekraczając wał,
napotyka na dość nietypowy domek – wyglądający raczej jak wieżyczka strażnicza.
Takie właśnie było przeznaczenie tego budynku. Czego pilnowano? Piaskarni
znajdującej się na wiślanym brzegu. Z informacji, do których dotarłam, wynika,
że zamknięto ją ok. 1985 r. Obecnie w krzakach można natrafić na pozostałości
betonowej infrastruktury i poczuć się jak odkrywca.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las młociński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las młociński. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 maja 2020
wtorek, 21 kwietnia 2020
Wysycha, niestety...
Wprawdzie media grzmią o tym nie od dzisiaj, ale w dobie koronawirusa temat nie wydaje się aż taki niepokojący... niestety. Tymczasem mamy naprawdę potężną suszę, nawet jeśli tego nie widać zza okna, a cieszymy się po prostu słoneczkiem. Poniżej kilka przykładów z dzisiaj, podejrzewam, że kiedy pójdę na spacer za tydzień, dwa, będzie jeszcze gorzej.
Widok z Mostu Północnego - już widać kamienne łachy.
Jeziorka w starorzeczach zmniejszają swą powierzchnię...
... lub całkowicie wysychają.
Ten proces postępuje od kilku lat, co widać choćby po tej wydeptanej ścieżce.
Zdjęcie niewyględne, ale spójrzcie - po prawej wlot kanału poprowadzonego pod ścieżką, przetaczającego nadmiar wody do sąsiedniego jeziorka. Wyraźnie widać różnicę poziomu wody. To jeziorko znajduje się jakieś 50 m od Wisły...
Zdjęcie mówi samo za siebie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)