czwartek, 1 października 2020

Osiedle Przyjaźń

Zastanawialiście się kiedyś, kto budował Pałac Kultury? Hojny dar Stalina obejmował również sprowadzenie do Warszawy kilku tysięcy radzieckich budowniczych, jednak tak wielką grupę ludzi trzeba było gdzieś zakwaterować. Terenem pod nowe osiedle stała się przyłączona do Warszawy na początku lat 50. dawna wieś Jelonki. Wywłaszczono właścicieli ziemi i wzniesiono na niej dwa rodzaje drewnianych domków: większe dla robotników oraz mniejsze, jednorodzinne dla kadry. Domki zostały również przywiezione, prawdopodobnie z jenieckiego stalagu koło Olsztynka, a część to tak zwane „domki fińskie”. Po złożeniu przypominały troszkę dawne dworki, a pomalowano je na niebiesko (z białymi lub czerwonymi elementami). Poza domkami powstały również inne elementy niezbędnej infrastruktury, np. kino, łaźnia, przychodnia lekarska, dodatkowe drogi wewnętrzne, a także nowa stacja pomp kanałowych.


W czasie budowy PKiN mieszkało tam prawie 5 tysięcy osób, obywały się festyny, spotkania młodzieży obojga narodów, a także zawody – wszak na miejscu wybudowano też stadiony. Po zakończeniu prac w 1955 osiedle przekazano Ministerstwu Szkolnictwa Wyższego, stało się akademikiem i właśnie wtedy otrzymało nazwę „Przyjaźń”. Oprócz studentów mieszkali tam również asystenci i pracownicy uczelni. Dwie linie autobusowe zapewniały komunikację ze Śródmieściem. W latach 90. zbudowano w pobliżu kilka domów studenckich i ratusz dzielnicy.



Obecnie na osiedlu nadal mieszkają studenci oraz pracownicy naukowi lub ich rodziny. Niestety, jego przyszłość jest niepewna, jako że teren jest dzierżawiony od Skarbu Państwa – obecna dzierżawa kończy się w 2024. Zważywszy na liczbę powstających dookoła nowych bloków, miejsce stanowi łakomy kąsek dla deweloperów, tym bardziej, że już niedługo zostanie oddana tam nowa stacja metra. Niestety, z tego względu osiedle jest dość zaniedbane, a niektóre domki już zostały wyłączone z użytkowania.





 

wtorek, 22 września 2020

Spacerek po Łazienkach

 Dzisiaj mało informacji, za to kilka zdjęć z małego spacerku po Łazienkach. Jest po prostu przepięknie. 

Jasiek w obramowaniu z liści...

Pałac w kolorach niemal jesiennych.

Uwielbiam te lwy :)

I pan Paf. Pif Paf :) Podziwia własną znakomitość.


Co jak co, ale pawi z ręki jeszcze nie karmiłam :)



środa, 9 września 2020

Anonimowe groby w parku Młocińskim


Ulica Papirusów zaczyna się przy trasie na Gdańsk i ciągnie się aż do wału w parku Młocińskim. Jednak wcześniej, tuż przy McDonaldzie odbija od niej w lewo mała ścieżka, prowadząca prosto w głąb lasu. Niedaleko, kilkaset metrów dalej spacerowicz natknie się jednak na dość nieoczekiwany widok – mogiły nieznanych ułanów, poległych w czasie kampanii wrześniowej 1939 r. Ułani odegrali olbrzymią rolę w obronie Warszawy, biorąc udział w bitwie pod Bzurą oraz przełamując niemieckie szyki, umożliwiając dostanie się wojsk do stolicy. Na Młocinach najprawdopodobniej spoczywają właśnie ci, którzy polegli, przedzierając się przez siły najeźdźcy. Podobno ciała ekshumowano, a groby są obecnie czysto symboliczne. Stanowią do dziś dowód odwagi i bohaterstwa, przelewu krwi w obronie zaatakowanej przez Niemców Ojczyzny. Po grobach widać, że są odwiedzane i utrzymywane we względnym porządku. Oby tak pozostało!