Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królikarnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królikarnia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 kwietnia 2019

Arkadia... ale nie ta!


Piękny park w sąsiedztwie Królikarni założono w latach 1968-70. Składa się z części górnej, na skarpie i dolnej, u jej podnóża. Nazwa nawiązuje do pałacyku Stanisława Herakliusza Lubomirskiego i otaczającego go ogrodu, wybudowanego tutaj według projektu Tylmana z Gameren blisko trzysta lat wcześniej. Niestety, nic nie pozostało z tamtych czasów.



Park Arkadia jest połączony koncepcyjnie z Królikarnią i Parkiem Rzeźby. Ma charakter spacerowo-wypoczynkowy i w 2008 r. został objęty ochroną, funkcjonując jako zespół przyrodniczo-krajobrazowy. W uzasadnieniu podano m.in. ochronę fragmentu skarpy warszawskiej nietkniętej przez człowieka, z której wypływają naturalne cieki wodne, zasilające stawy. Ochronie podlegają również walory widokowe – każdy, kto kiedykolwiek spojrzał na Królikarnię od strony stawów, od razu zapomni, że znajduje się w olbrzymim, tętniącym życiem dwumilionowym mieście.

środa, 27 marca 2019

Jest pies, jest dzik, królików nie stwierdzono...


Skąd w ogóle wzięła się nazwa tego miejsca, skoro ciężko już w okolicy o króliki? Otóż wszystko zaczęło się od króla Augusta II Mocnego, który na tym, odległym od Warszawy, obszarze urządził sobie zwierzyniec, a konkretniej hodowlę zwierząt. Do czego używano nieszczęsnych królików? Ano do polowań. Kiedy króla nabrała ochota, przyjeżdżał w te okolice, nieobawiające się zwierzęta wypuszczano, a rozbawione towarzystwo monarchy wybijało futrzaki do nogi…


W tamtym czasie nie istniały żadne murowane zabudowania, zaledwie kilka drewnianych budowli. Wszystko zmieniło się, kiedy posiadłość nabył niejaki Karol Tomatis, szambelan króla Stasia. On to, prawdopodobnie za wygrane w karty pieniądze, postanowił wybudować prawdziwie szlachecką siedzibę! Zatrudnił do tego samego Dominika Merliniego, a za jego sprawą powstało małe klasycystyczne arcydzieło i to jeszcze przed tym, zanim styl ten stał się modny. Tomatis postanowił też postawić dookoła pałacu inne gospodarskie budynki, m.in. kuźnię czy browar, które nie były zaledwie dekoracjami posiadłości, a funkcjonowały i przynosiły zyski. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych, choć czasem mylonych z łazienkowskim wodozbiorem, budynków jest kuchnia, usytuowana oddzielnie, a zaprojektowana na wzór rzymskiego grobowca Cecylii Metelli.





Pałac częściowo spłonął w 1879, potem został zniszczony w 1939 r. Szczęśliwie odbudowano go w latach 60. i umieszczono w nim Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego. W otaczającym go parku znajduje się Park Rzeźby, miejsce też jest jednym z ulubionych miejsc wypoczynku okolicznych mieszkańców.

Pomnik upamiętniający walki powstańcze o Królikarnię. Wykorzystano do niego kolumny z rozebranego budynku giełdy przy Królewskiej, które od wojny zdobiły park.


Jak widać, mam słabość do tego piesełka :)